wtorek, 2 sierpnia 2011

Szarpany ślub ;o))

Mocno potargana, niszczona, postarzana karta ślubna.
Taka trochę eksperymentalna. Chciałam zobaczyć - jak się będę czuć w takiej formie.



I co? Jak mi to wyszło?

Papiery to kolekcja Radiant Crafty Secrets ze scrap.com.pl

Pozdrawiam Was wszystkich ciepło.

P.S. Tysiąca niestety nie wygrałam. A tak strasznie marzyłam, że za tą kasę kupię sobie np takiego Big Shota:

nitownicę, fajne stempelki, ćwieki, kwiaty, wstążki, papiery, papiery, papiery...... ech....

I nie wygrałam ;o)))

Ale co tam.
Biorę udział w jeszcze w pewnych akcjach. Trzymajcie za mnie kciuki ;o)) Na razie ciiiiiiicho szaaa ....

6 komentarzy:

  1. śliczna ta szarpana karteczka :) eh za 1000zł to można nieźle poszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie Ci karteczka wyszła, bardzo efektowna i pomysłowa:) a ja wygrałam stempelki na urodzinach scrap.com.pl!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie martw się, ja też nie wygrałam :( :P :).
    Kartka śliczna!!!!!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna ta kartka taka nietypowa kolorowa :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj. Szarpanki wyszły całkiem nieźle. Ja do swoich używam starego, dużego, papierowego pilnika do paznokci o grubym ścierniwaie. Ranty niszczy świetnie. Podobają mi się te gustowne gałązki finezyjne... Wycinasz je maszynką czy nabywasz drogą kupna??

    OdpowiedzUsuń