Jaś jeszcze w brzuszku u mamy, ale się odważyłam i zrobiłam dla niego albumik - pamiętnik.
Zawsze istnieje jakiś procent, że Jaś okaże się Jasią, ale w przypadku tej ciąży -jest to bardzo mały procent - przynajmniej tak twierdzą rodzice Jasia ;o))

Album robiłam w tajemnicy przed przyszłymi rodzicami, skrzętnie notując wszelakie ciekawe sms-y od nich, w których pisali o dziecku. Potem perfidnie wykorzystałam to podczas tworzenia.
Poniżej kilka fotek na temat każdej strony:

Tu - poniżej - widać domek z papierów od Middi, które wygrałam w jej candy. Idealnie mi się tu wpasował.

Albumik wykonany głównie na papierach
"Mały Lord" ze
scrap.com.pl i "
Birdsong" Papermani z
Kreatywnego Zakątka. Wkleiłam tu jednak masę dodatków z innych kolekcji.

Są tekturowe napisy ze
Scrapińca...

.. słowa wycięte z papierów Reflection, oraz postacie Małego Lorda i jego pieska, a także ślimaki i grzybki z zestawu kreatywnego z Lidla ;o))

Bardzo miło robiło mi się ten albumik, przyznam jednak, że miałam ogromną tremę przed premierą - tą najważniejszą -przed rodzicami Jasia.
Dziś jednak otrzymałam tyle miłych słów zachwytu i .... prawdziwych emocji, że sama wzruszyłam się prawie do łez.
Mam nadzieję, że i Wam się spodoba mój pomysł na prezent dla bliskiej mi ciężarówki.....
Pozdrawiam Was....