Zakupiła śliczne słoiki - takie skarbonki na szczęśliwe chwile i poprosiła mnie o specjalne zawieszki do tych słoików. Podaruje je swoim przyjaciołom, a oni będą zbierać do tych słoików malutkie szczęścia zapisane na karteczkach - przez cały 2014 rok. A 1 stycznia 2015 - otworzą swój zbiór i przeczytają - ile szczęścia spotkało ich przez cały rok.
Oby w słoikach trzeba było ubijać :)
Idealne dla pesymistów, którzy nie umieją doceniać tego dobra, które spotyka ich na co dzień :)
Czyż nie??? :)
****
U mnie dziś strojenie choinki. Miało być w Wigilię - tradycyjnie, ale moja cierpliwość została wystawiona na próbę i uległam:
Oczywiście radocha przy rozkładaniu drzewka, wieszaniu światełek" "możemy już wieszać bombki, możemy? mamo już? ....."
No i w końcu stanęła, ustawiona z światełkami.
Możecie!!!
Jak wiadomo - zapał minął jak trzeba było powiesić kilka takich samych ozdób - zwłaszcza u Mikusia. Lenka ozdabiała do końca. I mamy najładniejszą :P
Bo nikt z Was nie ma powieszonych 6 pomarańczy na jednej gałązce. Wszystkich aniołków koło siebie, żeby im smutno nie było itd :)
Miłego weekendu Wam życzę :D
Madzik