Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coś na ząb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coś na ząb. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lipca 2013

Placuszki jogurtowe

U mnie dziś na słodko.
Dziś w ramach drugiego dania zrobiłam Placuszki Jogurtowe z Jagodami, wykorzystałam ten przepis i zamiast truskawek dałam jagody/borówki.

Wyszło przepysznie:





Kiedy robiłam je ostatnio - miałam jogurt naturalny Danona. Robiłam podwójną porcję i wszystkim było mało. Tym razem zrobiłam potrójną porcję, ale..... nie zjedliśmy nawet połowy. Podejrzewam, że sekret kryje się w jogurcie. Teraz użyłam jogurtu Greckiego z Bakomy. Placki wyszły grubsze, pulchniejsze i chyba bardziej sycące :)
Ciasta mi zostało, więc zaraz usmażę placuszki moim gościom :)

Pozdrawiam Was cieplutko, świeżo ostrzyżona :D

piątek, 5 lipca 2013

Dla zwyciężczyni mojego candy

Niedawno ogłaszałam candy karteczkowe na blogu. Pamiętacie jeszcze? :)
Zwyciężyła wtedy Dorota, która zgarnęła drogową, miłosna kartkę z samochodem, i drugą dowolną - według jej zamówienia.

Otóż druga - miała być dla mamy na urodziny.
Wykorzystałam Magiczna Kartkę i stworzyłam sztalugę:


Karteczka jest już u zwyciężczyni. Dostałam nawet wiadomość, że się spodobała :D


Zdjęcia jednak wyszły mi ciemne i szare, chyba tego dnia jak ją fotografowałam padał deszcz.
Szkoda.


Muszę Wam powiedzieć, że miałam mieszane uczucia co do elementów do wycinania z MK. Może dlatego, że nie widziałam ich na żywo i nigdywcześniej nie używałam.
Teraz mogę wyrazić prawdziwe swoje zdanie: są super - tak samo jak papierki.
Żałuję, że kiedyś oparłam się na opinii kogoś innego i dopiero teraz sięgnęłam po tego producenta.


Orient kupiłam, a Łąkę wygrałam :)))



Wyszło pastelowo, delikatnie, ale barwnie i nawet zapachniało latem :)


Podoba Wam się?

U mnie to nie koniec zakupów w tym miesiącu ;)
Zaszalałam jeszcze w Lemoncraft, bo nie mogłam się oprzeć tym romantycznym buttonom, dużym przestrzennym kwiatom i wstążkom, których nigdzie wcześniej nie spotkałam :)


Wczoraj więc posiedziałam do 1 w nocy i wypróbowałam buttony :) Wkrótce pokażę pierwsze prace.

Na koniec mam dla Was coś na deser. Moje dzieciaczki - biedne wykropkowane na fioletowo - umilają sobie tym popołudnia i zakaz wychodzenia na podwórko:


Częstujcie się :)

Na koniec - jeszcze proszę o trzymanie za mnie kciuków w pewnej sprawie. Jak mi się uda - to będę mieć i dla Was coś fajnego do zgarnięcia :D

Trzymajcie się ciepło i..... sorki za taką liczbę fotek :)

niedziela, 16 czerwca 2013

Urodzinowo :)

Kochani!!!
Dziękuję wszystkim za piękne życzenia, za pamięć, prezenty. Wszystkim serdecznie całuję i ściskam.

Na osłodę mam dla Was kilka dzisiejszych zdjęć, a na koniec losowanie moich karteczek.


Muffinki kakaowe z czekoladą i truskawkami.


Muffinki z gorzką czekoladą i bananami :)


Kwiaty od męża <3 p="">




Częstujcie się - starczy dla wszystkich :))))



Jeszcze raz --- bardzo Wam dziękuję.

A teraz to, na co kilkanaście osób czeka :)


Karteczkę z "drogą miłości", oraz drugą dowolnie wybraną wygrywa:


Gratuluję serdecznie i proszę o kontakt na maila!!!!

Dziękuję wszystkim za wzięcie udziału w mojej rozdawajce. Nie martwcie się, że nie wygraliście... wkrótce wymyślę dla Was coś nowego :)
A tym czasem - zapraszam do Artillo, gdzie wrzuciłam kilka przedmiotów :)))

Sama idę zagrać do ScrapMana - może mi się poszczęści, skoro mam urodziny :)



Miłego wieczoru Wam życzę :)))


sobota, 24 marca 2012

Maślane

Witajcie.
Dziś mam dla Was inspirację ciasteczkową. Wczoraj z Lenką podkasałyśmy rękawy, założyłyśmy fartuszki i upiekłyśmy ciasteczka.

Przepis? PROŚCIZNA! Każdemu wyjdą.

  • 25dkg masła
  • 13dkg cukru
  • 37dkg mąki tortowej
  • 1 jajko
1. Zagnieść ciasto – musi być stałej konsystencji i odchodzić z łatwością od palców. Włożyć na 20-25minut do lodówki.
2. Schłodzone ciasto wałkować i wykrajać ciastka foremką. Można wykrajać jeden wzór i wyciąć otworek w co drugim ciastku, a po upieczeniu skleić dżemem. Piec w temp. ok. 180ºC.
3. Posypać cukrem pudrem.
Pominęłyśmy opcje z dżemem i nie posypałyśmy cukrem pudrem, bo nawet Lenka uznała, że ciasteczka są słodkie i cukru więcej nie potrzeba. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła z podwójnej porcji. Jednak tym razem z ramach eksperymentu zrobiłam te porcję oddzielnie do jednej dodając - jak podano w przepisie - masło, a do drugiej margarynę.
Wnioski?
Ciasto surowe -lepsze jest to z masłem: nie rozłazi się i wykrawane ciasteczka są twardsze, przez co lepiej odchodzą od foremek i od stolnicy. Po upieczeniu - zarówno te z margaryną jak i te z masłem są wyśmienite ;o)
Częstujcie się do woli ;o)
A dziś - wyszorowałam chałupę łącznie z oknami i balkonem. Porządny fizyczny wysiłek przegoni największy dół ;o))
Pozdrawiam Was ciepło i słodko!!!!

wtorek, 31 stycznia 2012

AS#6 i Wyzwanie Szuflady

Witajcie w naszej Akademii Scrapowania, w której często zamiast scrapować to gadamy po nocach na czacie ;) W ten sposób się właśnie mobilizujemy do pracy, słuchamy wykładów naszej profesorki Asicy. Wykłady/dyskusje niejednokrotnie schodzą na tematy ornitologiczne chociażby, lub skrajnie gospodarczo-domowe ;))) Robi się ciekawie - jednym słowem.

Oto mój Lo - przygotowany na ćwiczenia szóste.

Oczywiście dostałam "zal" ;o)

Poniżej oryginał.
Pracę do liftu wybierała tym razem Asia z Pinteresta:
(nie mam pojęcia o co chodzi w tym pintereście, więc nie wiem czyja to praca, ale myślę że Asia wie) ;o)



Ciężki był to orzech do zgryzienia. Ręcznie szyłam, maziałam i chlapałam farbami, oraz użyłam mojego nowego sznurka, który to wygrałam w minikonkursie u Tusi. ;o)

Zachęcam do zajrzenia na blogi pozostałych studentek: Ladybug i Jagody, która to ma już bloga ;o), oraz do psory Asi. Oczywiście - nie biorę odpowiedzialności za czas publikacji ich scrapów :P

*****

Mój scrap jest jednocześnie inspiracją dla Was w nowym #3 wyzwaniu Szuflady.

Temat wyzwania: "Czas na kawę" -co nas w niej inspiruje? ...zapach, kolor...
Wykonajcie prace związane z tematem kawy, z tym, co z nią związane: przedmioty, motywy.
Użyjcie kolorów kawy: beżu, brązu i kremu... ale pozostawiamy Wam też te 3 kropeczki - do własnej interpretacji.

Mój Lo - opowiada o magisterskich spotkaniach kawowych z moimi koleżankami ze studiów. Magisterskie dlatego, ponieważ tak właśnie świętowałyśmy każdy zdany egzamin mgr. Każda z nas zdawała w innym terminie, tylko ja z Elą - w jeden dzień, no ale Eli - jak na złość na scrapie nie ma ;o)
Tutaj - jesteśmy w Krakowskiej kawiarni "Tajemniczy Ogród" i każda z nas popija innego drinka lub kawkę, oblewając zdany egzamin Moniki. Ja czarnej kawy nie lubię, ale uwielbiam smak kawowy. Dlatego moja kawa jest lekko wydziwiana, z dodatkiem różnych likierów, czekolady, bitej śmietany.
Mój Lo miał to odzwierciedlać: brudzenie 3 odcieniami farby - miało dać efekt rozchlapanej mega słodkiej kawy ;o)

Poniżej kilka zbliżeń:


Tekturki zamieszczone na scrapie pochodzą ze Scrapińca. A skoro już jesteśmy w temacie to się pochwalę, że właśnie Scrapiniec mnie docenił i pokazał kilka moich prac. Same zobaczcie TU. Dziękuję bardzo!


*****
Na koniec mam dla Was niespodziankę. W ramach inspiracji kawowej dla Szuflady i dla Was - podzielę się z Wami przepisem na przepyszne ciasto, którym w niedzielę ugościła mnie moja przyjaciółka Dorotka ;o)


Ciasto czekoladowo-pomarańczowe z masą kawową
wg. Dorotki


Placek pomarańczowy (składniki na dwa placki):
• 2 pomarańcze duże
• 10 jaj
• 1 szkl. cukru
• 2 łyżki kakao
• 10 łyżek bułki tartej
• 4 łyżki mąki pszennej
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 1 szkl. mielonych orzechów

Pomarańcze umyj i przelej wrzątkiem. Zalej gorącą wodą i gotuj ok. 10 min. Odcedź i zalej zimną wodą; odstaw na noc. Na następny dzień zmiel całe pomarańcze (wraz ze skórką) w maszynce do mięsa i podziel na dwie części.
Każdy z placków przygotuj osobno, lub dopiero po wykonaniu rozlej ciasto na dwie blaszki.
Białka ubij ze szczyptą soli. Dodawaj porcjami cukier a następnie żółtka. Odstaw mikser i delikatnie wymieszaj suche składniki z miazgą pomarańczową. Upiecz placki w temperaturze 165-180 stopni.

Biszkopt czekoladowy:
• Biszkopt przygotuj według najlepszego swojego przepisu z 5 jaj z odrobiną kakao.
(Dorotka, zamiast biszkopta - zrobiła trzecie ciasto pomarańczowe)

Masa do ciasta:
• 4 jaja
• 10 dag cukru
• 1 kostka masła
• 1 kostka margaryny
• 10 łyżek orzechów mielonych
• 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej rozrobionej w 2 łyżkach wrzątku

Jaja ubij na parze z cukrem do białości. Odstaw do ostygnięcia. Utrzyj masło z margaryną do puszystości i wlewaj powoli jajka ( teraz można podebrać ze 3 łyżki masy do dekoracji – i przerobić zwykłe ciasto w piękny tort). Po wymieszaniu jaj dodaj orzechy. Teraz możesz dodać roztwór kawowy do całości, lub podziel masę na pół i tylko do drugiej połowy dodaj roztworu kawowego.

Ponadto:
• kieliszek brandy, lub innego mocnego alkoholu

Wykonanie:
Placek pomarańczowy wyłóż masą bez kawy (jeśli dzieliłaś masę). Przykryj biszkoptem czekoladowym (ewentualnie kolejnym ciastem pomarańczowym - jak Dorota). Nasącz biszkopt ponczem. W tym celu wlej do naczynia po kawie łyżkę wrzątku i kieliszek brandy. Po nasączeniu wyłóż masę kawową zostawiając odrobinę na boki i wierzch ciasta (niekoniecznie. Dorota przykryła ciasto polewą czekoladową i posypała czekoladowymi wiórkami). Przykryj kolejnym blatem pomarańczowym. Można przystroić boki masą kawową i startymi orzechami. A dekorację zrobić z podebranej wcześniej masy bez orzechów i kawy.

Smacznego!!!!

****
Kończę ten lekko przydługawy wpis, no ale nie było mnie kilka dni, to teraz nadrabiam ;o)
Dziękuję za cierpliwość i wytrwanie do końca. Serdecznie Was pozdrawiam z mojej małej Syberii. Podejrzewam, że macie też swoje ;o)

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Urodzinowo, konkursowo i piernikowo

Kartka urodzinowa dla Asi. Starałam się by była radosna. Mam nadzieję, że nie wyszła mi zdziecinniała, bo Asia dorosła jest ;O)))


Dziewczynka malowana kredkami akwarelowymi.


Papiery to przecudna kolekcja Hometown Summer firmy pinkpaislee. Kupiłam za wygrany bon w scrapki.pl ;o)



Mam nadzieję, że spodobała się Asi ;o)


*****
Pochwalę się jeszcze TYM, a więcej szczegółów możecie zobaczyć TU ;o)

Jakaż ona dumna ;o)
Tylko, że ja jeszcze bardziej ;o))

****
Troszkę sobie też popierniczyłam.


Trochę polukrowałam.

Ale więcej fotek w tym temacie będzie przy okazji demonstracji pewnej puszki ;o)

Tag od mistrzyni tagów - AsicyP. dostałam ;o)

Dotarła też do mnie dziś Bożonarodzeniowa wymianka ;o)) Nie mogę jeszcze pokazać, ale... sama sobie obejrzałam -hihihihi.
No i pierwsze karteczki już do mnie spłynęły. Dziękujemy baaardzo za pamięć o nas ;o)

Choineczka już u nas ubrana. Oczywiście polegało to na tym, kto pierwszy złapie bombkę i ją powiesi. Startowałam ja i Lena ;o) Jak zwykle choinka jest kolorowa. Powiesiłyśmy na niej wszystkie prezentowe zawieszki, ozdóbki, które otrzymaliśmy od znajomych, a także nasze przeróżne ozdoby. Zawisły też piękne szydełkowe ozdoby od Izy. Oczywiście pochwalimy się choinką ;o) Stworzyłam też kilka domowych ozdób, przystroiłam niektóre kąty. Choć to jeszcze nie wszystko to już czuć u nas święta. Jak znajdę wenę to sfotografuję ;o))

A dziś postanowiłam zrobić sobie prezent i jak się uda.... to kupię sobie coś... nowego :D