Choineczka z filcu. Uszyłam sama według własnego pomysłu. Do postawienia lub zawieszenia. Uszyłam dwie - na razie pokazuję tą, którą zgłosiłam na konkurs w
Kreatywnym Zakątku.
Kwiatuszki szydełkowe mam jeszcze od
Izy. A ten łańcuch z bombkami zwędziłam ze starego zasuszonego bukietu ;o))


Produkcja karteczek świątecznych u mnie jeszcze trwa. Wszystkie na zamówienie już rozesłałam i okazało się, że dla mnie nie zostało nic ;o))
Więc oprócz tych, które dziś zaprezentuję, będzie jeszcze co najmniej 7 szt. ;o))
Papiery typowo świąteczne się skończyły. Karteczki tworzą więc całkowity misz-masz moich wszystkich zasobów ;o)









Poniższą - niebieską karteczkę z Dzieciątkiem, Maryją i Mędrcami w tle również zgłosiłam na konkurs w
Kreatywnym Zakątku. Ten obrazek - bardzo kojarzy mi się z moimi świętami z dzieciństwa. Z kartkami, które dostawaliśmy od rodziny, głównie z zagranicy. Były to często kartki grające, albo w kształcie szopki betlejemskiej.
No i mam swoją Magię Świąt ;o))






A tu trzy małe karteczki na bazie papieru Herbaciany Ogród. Nazwa mało związana ze świętami, ale jednak ... można!
Tą z Mikołajem zgłosiłam na wyzwanie do
Scrapujących Polek: Kartki#36






No więc - jeszcze wpadnę tu przed świętami pokazać ostatnie karteczki.
Pochwalę się też tym, co zrobiłam oprócz karteczek ;o))
Pozdrawiam Magicznie ;o))
***
Scenka rodzajowa:
Lenka chciałaby jakiś słodycz po obiedzie. Chodzi i jęczy, żeby jej dać. W końcu Daniel pyta:
- A jakie jest to magiczne słowo?
Na co Lenka odpowiada:
- Czary-mary.
;o))
Słodycz dostała. A może sobie wyczarowała?? ;o))
***
PS. Dopisek późniejszy:
Kartka z Mikołajem zdyskwalifikowana ;o)
Za dużo zieleni i czerwieni - zabronionych kolorów!!!