sobota, 29 września 2012

Wena przez ocean płynie...

Jak wena do mnie idzie i dojść nie może, to robię takie kartki:



Jutro pokażę Wam prace, które stworzyłam już w obecności weny, bo w końcu dotarła :D

A ponieważ jest środek nocy.... mówię dobranoc :)

5 komentarzy:

  1. wow! Ta druga jest genialna!!!!!!!!!!!!!!!!!! Super,Super, Super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Poważnie? A mi sie wydaje, ze takie nijakie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym umieć zrobić takie karteczki w oczekiwaniu na wenę!!!! - super są

    OdpowiedzUsuń