czwartek, 24 lutego 2011

art journale


Najpierw pochwalę się wyróżnieniem, jakie otrzymałam od Joasi- jeszcze w styczniu. Podoba mi się chociażby z tego względu, że jest po rosyjsku ;o)))
Asiu - dziękuję. Jest mi niezmiernie miło.
Tylko... nie wiem komu przekazać, bo wszyscy już mają. Zatem, kto nie dostał - niech się czuje wyróżniony przeze mnie ;o))

Po drugie, pokażę dziś pierwszą stronę mojego art journala, czyli artystycznego pamiętnika. Stworzyłam ją na konkurs u SP, bo skusiły mnie nagrody. Wprawdzie nie wygrałam, ale.... czuję, że zrobiłam coś fajnego. I... będę taki pamiętnik kontynuować.
A jak coś stworzę - to się pochwalę. Oto moja stranićka:

Znajomi i rodzinka - pewnie z łatwością odgadną - o jaki dzień chodzi ;o)

Wytyczne, jakie należało spełnić:

- tematyka miłosna,
- format dowolny, nie większy niż 20 x 20 cm
- zastosuj przynajmniej 3 elementy papierowe oraz gazetę i guzik
- nie stosuj koloru czerwonego
- zastosuj technikę stemplowania
- w procesie tworzenia skorzystaj z jednego z portalowych kursów na PS.



Wyniki konkursu możecie podejrzeć TU.

A u nas - nic nowego: Wyzbywamy się zapalenia ucha u Mikołaja i wysokiej, kilkudniowej gorączki niewiadomego pochodzenia u Lenki.

Wiosno przyjdź już, bo ileż można chorować???!!!!!!!
Buziaki dla Was.

1 komentarz:

  1. Meeegi sie wtedy hajtała i miała dłuugie włosy ;] ;p;p

    OdpowiedzUsuń