czwartek, 8 sierpnia 2013

Cztery słonie, zielone słonie...

... u mnie tylko dwa, ale za to na 4 urodziny :)

Witajcie w upalny dzionek. Ależ mamy skwar - nie trzeba do Afryki jechać. Czyli mamy taniej o koszt biletów lotniczych :)
Nie ma co narzekać :)

A skoro w temacie Afrykańskim jesteśmy to przedstawiam Wam dwa słonie :)


Tak mnie natknęło po ostatniej wizycie w Zoo :)




Słoniki pomalowałam promarkerami i dokleiłam im ruchome oczka.



 Ciekawe czy Zbysiowi spodobają się słoniki? :)



Pozdrawiam Was ciepło, ale z wietrzykiem :)
Sama zmykam do pracy.

5 komentarzy: